Kaczyński judzi, ksiądz atakuje
Polska. Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski odniósł się na konferencji prasowej do protestów przeciwko decyzji Trybunału Konstytucyjnego kierowanego przez Julię Przyłębską i ostatnich wystąpień rządzących w tej sprawie. Koło Bydgoszczy ksiądz wyszedł z bronią w ręku.
- Słyszeliśmy konferencję pana premiera, który mówi, że aborcja wymaga debaty. Słyszeliśmy też wczoraj pana prezydenta, ale niestety słyszeliśmy również Jarosława Kaczyńskiego, który dolewał oliwy do ognia i eskaluje napięcie – dodał.
- Słyszymy również słowa gróźb pod adresem manifestujących, również samorządowcy dostają tego typu ostrzeżenia. Chciałem jasno powiedzieć, że przede wszystkim to haniebne orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego nigdy nie może wejść w życie i od tego trzeba zacząć, a nie nawoływać do spokoju, debaty, kiedy z drugiej strony instytucje państwa podgrzewają atmosferę - stwierdził prezydent stolicy.
Zaapelował do rządzących, aby powstrzymywali się od tego typu słów. - Pełna odpowiedzialność za to, co się teraz dzieje, spoczywa na rządzie, bo to rządzący podjęli decyzję za pośrednictwem pseudo Trybunału Konstytucyjnego, żeby tak kontrowersyjne decyzje podejmować w środku epidemii – zaznaczył.
Natomiast podczas strajku w miejscowości Czernikowo do protestujących przeciw zaostrzeniu prawa aborcyjnego wyszedł proboszcz tamtejszej parafii. W rękach trzymał broń, którą groził też później policjantom. Ksiądz został zatrzymany. Podczas przesłuchania przyznał się do kierowania gróźb w stosunku do funkcjonariuszy. Tłumaczył się zdenerwowaniem sytuacją związaną z protestami. Grozi mu do dwóch lat więzienia.
x-news.pl
Iskrzy na uklicach, iskrzy w parlamencie
Warszawa. - Mamy dzisiaj w Polsce bardzo wysoki stan zagrożenia z powodu epidemii. Ten stan wyklucza jakiekolwiek spotkania publiczne powyżej pięciu osób – przypomniał Jarosław Kaczyński podczas wystąpienia w Sejmie.
- Z waszego podjudzenia odbywają się setki, tysiące różne demonstracji – powiedział do posłów opozycji. - Wy w tej chwili w imię własnych, małych, brudnych interesów - interesów Nowaka - rozwalacie Polskę, narażacie na śmierć mnóstwo ludzi, jesteście przestępcami. Jest przestępstwo w Polsce spowodowania niebezpieczeństwa powszechnego. Wy wzywając do demonstracji powodujecie tego rodzaju niebezpieczeństwo i odpowiecie za to – przestrzegł Kaczyński.
- Wzywam wszystkich członków Prawa i Sprawiedliwości i wszystkich, którzy nas wspierają, do tego, by wzięli udział w obronie Kościoła" - mówił też Jarosław Kaczyński w apelu opublikowanym w mediach społecznościowych. Zdaniem opozycji, takie słowa są nieodpowiedzialne i prowadzą tylko do eskalacji sytuacji na ulicach.
- Co jest jego celem? PiS-owski stan wojenny? Czy wicepremier ds. bezpieczeństwa chce wyprowadzić zwolenników PiS na ulice? Chce rozlewu krwi? Brak w tym odpowiedzialności - stwierdza Kamila Gasiuk-Pihowicz z PO.
- W czasie pandemii premier Kaczyński zamiast zachęcać swoich ludzi, żeby wstępowali do korpusu wspierania seniorów, buduje jakieś partyjne bojówki, które mają bronić kościołów, które mają być według Kaczyńskiego zagrożone - dziwi się Michał Szczerba z PO.
- Nawoływał do wojny polsko-polskiej, w której nie liczą się prawa kobiet, a liczy się brudne sumienie, które nakazuje kobietom rodzić martwe dzieci - oburza się Krzysztof Gawkowski z Lewicy.
Na ulicach warszawy zaś kilkaset osób manifestowało pod Sejmem swoje oburzenie po wyroku Trybunału Konstytucyjnego. Oprócz niecenzuralnych haseł, pojawiały się postulaty liberalizacji prawa aborcyjnego.
W Krakowie personel szpitala uniwersyteckiego w Krakowie w symboliczny sposób poparł strajk kobiet. Rano, przez kilka minut, tak by nie wpłynęło to na opiekę nad pacjentami, pracownicy placówki wyrażali solidarność z protestującymi w całej Polsce.
- Pracownice postanowiły dołączyć do protestu. Pokazuje to, że szpital uniwersytecki jest otwarty na dyskusję i każdy ma prawo wyrażać swojego poglądy - podkreślił dyrektor szpitala Marcin Jędrychowski.
Z transparentami i wieszakami w rękach uczniowie tarnowskich szkół maszerowali ulicami miasta by wesprzeć Ogólnopolski Strajk Kobiet. Licealiści w ten sposób również chcieli wyrazić sprzeciw wobec decyzji Trybunału Konstytucyjnego. Przemarsz uczniów był zaplanowany na godzinę 12.00, młodzież spotkała się pod I Liceum Ogólnokształcącym.
Protesty odbywają się w całej Polsce. Na podkarpaciu dotarły nawet w Bieszczady.
Protestują tez rolnicy. Rolnicy z powiatu tarnowskiego znów wyjechali na drogę. Tym razem około 20 ciągników powoli porusza się po DK 94 między miejscowością Ładna i Pogórska Wola. Gospodarze nadal protestują przeciwko tzw. piątce dla zwierząt Kaczyńskiego. Domagają się oni całkowitej rezygnacji z tej ustawy.
x-news.pl, red
Cezary K. zatrzymany
Warszawa. Cezary Kucharski, były menedżer Roberta Lewandowskiego, został zatrzymany przez policję. Jest podejrzany o kierowanie gróźb wobec piłkarza.
Mężczyzna był we wtorek przesłuchiwany w Prokuraturze Regionalnej w Warszawie.
Jak poinformował prokurator Marcin Saduś śledztwo w tej sprawie toczy się od kilku tygodni. - Jego przedmiotem są groźby karalne kierowane wobec wybitnego polskiego piłkarza celem wymuszenia od niego 20 mln euro – powiedział prokurator.
x-news.pl
Powstanie szpital tymczasowy
Rzeszów. W stolicy regionu powstanie szpital tymczasowy dedykowany pacjentom z COVID-19. O szczegółach poinformowała wojewoda podkarpacki Ewa Leniart podczas konferencji prasowej.

– Minister Zdrowia wydał decyzję, na mocy której przystępujemy do przygotowań związanych z tworzeniem w naszym województwie szpitala tymczasowego dla pacjentów z COVID-19. Placówka ta zostanie utworzona pod patronatem szpitala MSWiA. Docelowo w nowo wybudowanym skrzydle szpitala powstanie baza 160 łóżek, w tym 40 łóżek respiratorowych – powiedziała wojewoda, ponawiając również apel skierowany do lekarzy, pielęgniarek i personelu średniego o to, by zgłaszać się do Podkarpackiego Urzędu Wojewódzkiego w Rzeszowie w celu stworzenia bazy osób chętnych do pracy w szpitalu tymczasowym.
Jak poinformował dyrektor SP ZOZ MSWiA w Rzeszowie Zbigniew Widomski, oprócz łóżek, które zostaną rozmieszczone w nowym skrzydle, szpital w swojej strukturze będzie posiadał docelowo 20 łóżek covidowych, w tym 1 respiratorowe. – Obecnie rozpoczynamy prace polegające na dostosowaniu obiektu i wyposażeniu w odpowiedni sprzęt. Mamy na to 30 dni – mówił podczas spotkania.
Red
Porównał posłów do SS
Warszawa. Podczas posiedzenia Sejmu posłanki Lewicy wyszły na mównicę z transparentami z napisem "#tojestwojna" i "legalna aborcja", odnoszącymi się do trwających w całym kraju protestów dotyczących wyroku TrybunałuKonstytucyjnego w sprawie aborcji. Niektórzy posłowie opozycji mieli maseczki z czerwoną błyskawicą - symbolem Strajku Kobiet. - Chcemy dymisji rządu i powołujemy radę konsultacyjną, która będzie pracować nad tym, jak zacząć sprzątać po PiS-ie, jak zacząć sprzątać ten burdel – poinformowała Magda Lempart.
Posłanka Lewicy Joanna Scheuring-Wielgus złożyła wniosek o włączenie do porządku obrad dwóch ustaw Lewicy. - Jedna to ustawa ratunkowa, według której nie można karać lekarzy i kobiety za przerywanie ciąży, a druga to liberalizacja prawa aborcyjnego - mówiła.
- Żądamy liberalizacji prawa aborcyjnego! - powiedziała.
W tym czasie na mównicę weszły inne posłanki z transparentami z napisem "#tojestwojna", "#legalnaaborcja" i "#kobietadecyduje". Prowadzący obrady wicemarszałek Ryszard Terlecki prosił o spokój i ostrzegł, że użyje "środków nadzwyczajnych" i wezwał Straż Marszałkowską.
- Niepotrzebne są nam dzisiaj prowokacje, bo poziom emocji jest tak wysoki, że trzeba spokoju – powiedział wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski z PSL - Koalicji Polskiej. W ten sposób odniósł się do słów wicemarszałka Ryszarda Terleckiego. Polityk PiS w czasie obrad Sejmu stwierdził, że symbol protestów kobiet na maskach ochronnych posłów opozycji "do złudzenia przypomina znaki Hitlerjugend i SS".
– Wicemarszałek Sejmu, który przyrównuje posłanki i posłów opozycji do Hitlerjugend tylko dlatego, że noszą symbol strajku, jest czymś wyjątkowo oburzającym – oceniła Agnieszka Pomaska z KO.
Wicemarszałka broni Anna Paluch z PiS.
– Młode pokolenie, a może starsze, jest po prostu niedouczone, jeżeli tego nie kojarzy ze znakiem SS – mówiła posłanka PiS.
Zdaniem Katarzyny Lubnauer politycy PiS celowo zaogniają sytuację w kraju, aby zrzucić na protestujących winę za ewentualny wzrost zakażeń koronawirusem.
Jednocześnie dziś w Warszawie liderki Ogólnopolskiego Strajku Kobiet przedstawiły swoje postulaty. Jak dodała Klementyna Suchanow, w skład rady konsultacyjnej mają wejść eksperci. - Ta rada ma być radą publicznego zaufania i ekspertów. Powtarzam to słowo, ponieważ żyjemy w czasach, kiedy czyjaś opinia zaczyna przeważać nad wiedzą ludzi, którzy odpowiednio się edukowali, żeby do pewnych rzeczy dojść. To ma być rzetelna dyskusja fachowców – tłumaczyła Suchanow.
x-news.pl
